poniedziałek, 3 lutego 2014

#4 Ferie,nudy za dużo wolnego czasu.

Hej Misie!

Mi właśnie zaczęły się ferie i już od pierwszego dnia zdycham z nudów. 
Zaczęłam czytać nową książkę a dokładniej "Cień wiatru" Carlosa Louiza Zafon'a. 
Książka naprawdę wydaję się fajna. Oprócz tego próbuję zorganizować sobie jakieś zajęcie ale nie wymyśliłam nic sensownego. 
Koncert już oficjalnie potwierdzony i około 14 lutego 
TAK WALENTYNKI ♥ kupuję bilety. Na koncert idę z moją kochaną mamą. Moja mama jest naprawdę kochana i zrobi dla mnie wszystko. Jedno wielkie dziękuję. 
Dodałabym jakieś nowe zdjęcia ale nie mam humoru na żadne sesje. 
Żegnam, dziękuję i buziaki. ♥

sobota, 1 lutego 2014

#3 , koncert i pogoda

Hej Misiaki!

Nawet nie wiecie jak się cieszę. Dzisiaj mój kochany wujek zgodził się jechać ze mną na koncert Kwiata. Trochę mnie to zdziwiło bo nawet nie musiałam go długo prosić. Bilety kupię około 10 lutego bo 28 koncert. To chyba na tyle jeśli o koncert chodzi bo jeszcze na pewno będę wam mówić coś więcej kiedy to już będzie oficjalnie potwierdzone. ♥
Dzisiaj pogoda mnie mega zaskoczyła. Jest ciepło, śnieg się topi i jest ogólnie super. Łapcie dwa nowe zdjęcia z instagrama. 




piątek, 31 stycznia 2014

#2 Poważni hejterzy.

                                                   Hej Misiaki!

Właśnie skończyłam czytać '20 prac Herkulesa' Agaty Christie. Trzeba przyznać książka bardzo ciekawa. Jeśli lubicie kryminały to szczerze polecam. ♥
Odpaliłam komputer i postanowiłam coś jeszcze napisać. Dosłownie sekundę temu porządkowałam moją teczkę z artykułami o Dawidzie. W ręce wpadł mi jeden z fajniejszych który opowiada o fali hejtów na jego temat. Swoją drogą hejting to bardzo ciekawy temat. Postanowiłam, że napiszę coś sensownego. Zacznę od początku. Kim jest hejter? Słowo hejter wzięło się od angielskiego słowa hate czyli nienawidzić. Przeważnie nienawidzi się jakiejś sławnej osoby. Szczególnie jeśli taka osoba się czymś wyróżnia. Dotyczy to głównie wyglądu ponieważ nie oni przeważnie czasu i ochoty na zgłębianie czyjegoś charakteru. No dobra wygląda to mniej więcej tak: Jakaś gwiazda zamieszcza coś w internecie (hejty przeważnie nie wychodzą poza świat wirtualny ponieważ w internecie jesteśmy anonimowi. Przynajmniej czasami.) a hejter od razu to negatywnie komentuje. Jest to jednak moim zdaniem szczerze bez sensu. Internet ma to do siebie, że z wielką łatwością możemy coś zarówno włączyć jak i wyłączyć. Ciągle się zastanawiam dlaczego jeszcze nie wszyscy to opanowali. Hejterzy tak na dobrą sprawę mijają się z powołaniem tzn. nienawidzisz kogoś a jednocześnie tworząc te durne besty, kwejki, demotywatory itd. sprawiasz, że jest o nim głośno. Dlatego moim zdaniem celebryci powinni dziękować swoim hejterom. 
Kiedy ludzie zrozumieją, że krytyka a hejt to nie to samo życie i internet stanie się piękne. Chyba nie mam co się łudzić. No trudno. Hejterzy byli, są i będą nie da się ich pozbyć ani uniknąć. Jeśli wchodzimy 'z butami' w show-biznes to musisz się z nimi liczyć. Najprostszym sposobem na hejty jest przyzwyczajenie się z czasem te same słowa sprawiają coraz mniejszy ból. 
Najlepsze w tym wpisie jest to, że hejtowałam w nim hejterów. Chociaż to nie miał być hejt tylko krytyka. Uzasadniona czymś więcej niż wyglądem. Hejterze, oceniasz kogoś bo nosi rurki, ma tunele, inny kolor włosów lub inaczej się ubiera? Jesteś taki poważny. ♥ Koniec pisania. Dziękuję każdemu komu chciało się to przeczytać. 


#1 Wspominając wakacje.

                                                                   Hejka Kochani!

Dzisiaj miałam ciężki dzień. Normalnie załamanie nerwowe. W jednym momencie dowiedziałam się, że Kwiat będzie w Krakowie a ja oczywiście nie mogę jechać. No nic trudno się mówi może będzie jeszcze okazja. Choć to jedna z rzeczy o których naprawdę marzyłam. Dawid jest moim idolem i jest dla mnie najważniejszy na świecie. 
Dzisiaj oficjalnie zaczynam moje no life'owanie ponieważ zaczęły mi się FERIE! Jeszcze nie mam planów i raczej nigdzie nie jadę ale i tak się cieszę. 
Po południu 'sprzątałam' mój komputer i dokopałam się do folderu z napisem wakacje a w środku różne różności. Wrzucam wam kilka zdjęć. Nie rozpisuję się bo za bardzo nie ma o czym. Po zobaczeniu tych zdjęć normalnie zaczęłam żyć wakacjami. Za oknem jednak średnio wakacyjnie. Muszę poczekać do lata. ♥







Chętnie opisałabym wam zdjęcia dokładniej ale książka mnie wzywa. Może do jutra ją skończę. ♥ 
Dobranoc Miśki. ♥